Bartosz Kwiatkowski Blog,Unia Europejska

Lobbyści-politycy, czyli o drzwiach obrotowych w Unii Europejskiej raz jeszcze

Ponad 50% byłych Komisarzy europejskich i 30% byłych posłów do Parlamentu Europejskiego po odejściu z polityki zaczęło współpracę z organizacjami zarejestrowanymi w unijnym rejestrze lobbystów – wynika z opublikowanego wczoraj przez Transparency International EU raportu Access all areas: when EU politicians become lobbyists. To kolejny głos w debacie dot. zjawiska drzwi obrotowych, o którym kilkukrotnie pisaliśmy w zeszłym roku.

Drzwi obrotowe to nic innego jak zjawisko przenikania się świata polityki i lobbingu, kiedy politycy i urzędnicy po zakończeniu działalności publicznej zaczynają doradzać biznesowi. O drzwiach obrotowych można mówić także w odwrotnej sytuacji – gdy dawny lobbysta zaczyna zajmować się polityką. Co więcej przejść takich – z polityki do biznesu i z powrotem – może być wiele.

Z raportu przygotowanego przez Transparency International (TI) wynika, że drzwi obrotowe powoli stają się w instytucjach unijnych regułą, a nie wyjątkiem. W analizie wspomina się o 521 byłych Komisarzach bądź posłach, którzy postanowili po zakończeniu służby publicznej rozpocząć działalność lobbingową (wśród nich o byłym polskim pośle do Parlamentu Europejskiego, Krzysztofie Lisku, który zajmuje się obecnie doradztwem m.in. w zakresie obronności dla firmy FIPRA International Limited).

26 posłów, którzy opuścili mury Parlamentu Europejskiego w 2014 r. pracuje dzisiaj dla brukselskich lobbystów.

Zjawisko drzwi obrotowych rodzi wysokie ryzyko powstania konfliktu interesów oraz „przejęcia” instytucji publicznych przez lobbystów, choćby ze względu na:

  1. działanie na rzecz przyszłego pracodawcy jeszcze w czasie piastowania publicznego stanowiska (w przypadku przejścia ze świata polityki do biznesu);
  2. działanie na rzecz byłego pracodawcy w czasie piastowania nowego stanowiska publicznego (w przypadku przejścia/powrotu ze świata biznesu do polityki);
  3. wykorzystywanie na rzecz pracodawcy poufnych, a nawet tajnych informacji, o których dana osoba dowiedziała się w trakcie sprawowania urzędu.

Wszystkie organizacje mogą korzystać z doświadczenia jakie posiadają byli politycy, ale problem pojawia się wtedy gdy osoby te w jednej chwili tworzą unijne prawo, a w następnej lobbują swoich byłych kolegów w tym samym obszarze.

Daniel Freund (TI EU)

Co najmniej 20% najważniejszych lobbystów w UE pracowało wcześniej w instytucjach europejskich. Połowa zarejestrowanych w Brukseli lobbystów działających w imieniu Google może pochwalić się takim doświadczeniem.

Z tych względów Transparency International, tak jak wiele innych organizacji pozarządowych, w szczególności zrzeszonych w ALTER-EU, apeluje o zmianę unijnych regulacji dotyczących zjawiska drzwi obrotowych, powołując się m.in. na doświadczenia kanadyjskie (o których piszemy w naszym raporcie Lobbying – a risk or an opportunity? Lobbying regulation in the Polish, Slovak, and Czech perspective) i francuskie. Apel ten w szczególny sposób dotyczy posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy w dalszym ciągu nie wprowadzili dla siebie żadnej karencji między zakończeniem pracy w Parlamencie a rozpoczęciem działalności lobbingowej; co więcej, blokując przyjęcie raportu Giegolda, pokazali że w najbliższym czasie nie mają zamiaru ukrócić nagannej praktyki przechodzenia do świata lobbingu tuż po zakończeniu kadencji parlamentarnej.

Z pełną treścią raportu Access all areas: when EU politicians become lobbyists można zapoznać się na stronie Transparency International EU, a także w dziale Rekomendacje na jawnylobbing.org.


logo osfPublikacja współfinansowana ze środków projektu Lobbying transparency in Poland, finansowanego ze środków Open Society Initiative for Europe jako część działań Fundacji Open Society.

01

Lut